- Te stworzenia,

które mamy na plecach, to isalamiry. Normalnie żyją na drzewach, na odległej, nic nie znaczącej planecie, ale mają pewną ciekawą i raczej unikalną właściwość: odpychają Moc. C'baoth zmarszczył brwi. - Co chcesz przez to powiedzieć? - Odsuwają ją od siebie - wyjaśnił Thrawn. - Formują bąbelki tak jak powietrze, przepychające się przez wodę. Pojedyncze isalamiry mogą tworzyć pęcherze sięgające niekiedy dziesięciu metrów średnicy, a w grupie, kiedy stworzenia wspierają się nawzajem, pęcherze mogą osiągać daleko większe rozmiary. - Nigdy o czymś takim nie słyszałem - stwierdził C'baoth, wpatrując się w isalamira z niemal dziecinną ciekawością. - Jak mogła się zrodzić taka istota? - Naprawdę nie wiem - wyznał admirał. - Podejrzewam, że ta właściwość pomaga im w walce o przetrwanie, choć nie mam pojęcia, w jaki sposób.

Menu