- Jestem pewien,
? e imperialni dowódcy ju ? nas nie widz ą - zameldował w pewnej chwili C-3PO. - Wstrzymali ogie ń , a my nadal przyspieszamy. Binarna gwiazda przyci ą ga nas w tej chwili z pr ędko ści ą osiemdziesi ę ciu czterech tysi ę cy dziewi ęciuset siedemdziesi ę ciu kilometrów na... - Ile mamy czasu, zanim osi ągniemy punkt, z którego powrót b ę dzie niemo ? liwy? - przerwał Solo. C-3PO porozumiał si ę z nawigacyjnym komputerem krótk ą seri ą pisków i odwrócił głowę w stronę Hana. - Czternaście sekund - oznajmił. - Dowódcy imperialnych okr ętów b ęd ą si ę spodziewa ć, ? e właśnie wtedy zawrócimy, aby podj ąć prób ę ucieczki do nadprzestrzeni - stwierdził Han, odwracaj ą c si ę do Chewiego. - Zawrócimy wi ę c po szesnastu. Nie b ę dą się tego spodziewali.
Menu
- Główna
- Leia osun ęła się
- - Jestem pewien,
- - Szesnastu?!
- - A mówiła
- - S ą dz
- Ktoś starał się
- Młody oficer dyżurny
- - To dobrze.
- “Młody - pomyślał
- Tamta strata nie
- Pozbawione dowództwa siły
- Tu - pod
- - Niedługo wrócę.
- “Może zaraz się
- Wpatrująca się w
- Stanął jak wryty.
- Pel aeon zwilżył
- - Rozumiem, panie
- Wielu wysokich
- Czy mamy
- - Tak, rzeczywiście
- Kapitan zaklął w
- Migająca w rogu
- Proszę odwołać dwie
- Jak tylko jednostki
- Po starcie
- Nieprzyjacielskie pojazdy
- Tylko na tej
- Przesuwał ją między
- Kiedy z mostka
- Mapa strony