Kapitan zaklął w

duchu. Jeden niszczyciel gwiezdny z niedoświadczoną załogą przeciw czterem fregatom osłanianym przez myśliwce... - Pełna moc silników - zawołał do interkomu. - Przygotować się do skoku w nadprzestrzeń. - Ruszył w stronę drzwi... - Niech pan się wstrzyma z wykonaniem tego ostatniego rozkazu, poruczniku - polecił ze stoickim spokojem Thrawn. - Załogi myśliwców na miejsca, włączyć pola ochronne. Pel aeon odwrócił się gwałtownie. - Ależ, panie admirale... Thrawn uciszył go machnięciem ręki. - Niech pan tu podejdzie, kapitanie. Przyjrzyjmy się sytuacji... Wcisnął guzik i w jednej chwili wystawa sztuki zniknęła. Pomieszczenie zamieniło się w miniaturę mostka. Na ścianach i w podwójnym kręgu pojawiły się dane o pozycji statku, silnikach i stanie uzbrojenia. Wolną przestrzeń wypełnił hologram obrazujący aktualną sytuację taktyczną.

Menu