Po starcie

niech przez dwa kilometry oddalają się od “Chimery” po linii prostej, a potem zawrócą szeroko rozrzuconą formacją. Atak strefowy, na maksymalnej prędkości. Uzyskawszy potwierdzenie przyjęcia rozkazów, spojrzał pytająco na Pellaeona. - Teraz już pan rozumie, kapitanie? Pel aeon zacisnął usta. - Niestety, nie - odrzekł. - Wiem już, że obrócił pan statek, żeby osłonić start myśliwców, ale cała reszta to klasyczny manewr okrążający Marga Sabla. To zbyt proste, żeby dali się nabrać. - Wręcz przeciwnie - sprostował Thrawn lodowato. - Nabiorą się na to i dzięki temu zostaną całkowicie zniszczeni. Niech pan patrzy uważnie, kapitanie. I uczy się. Myśliwce wystartowały. Oddalając się od “Chimery”, stopniowo nabierały prędkości. W pewnym momencie ostro zawróciły i przeleciały obok statku niczym pył wodny, który wzbił się z jakiejś kosmicznej fontanny.

Menu