Nieprzyjacielskie pojazdy
dostrzegły atakujących i skorygowały kurs... Pel aeon ze zdziwienia zamrugał powiekami. - Co oni, u licha, robią? - Próbują jedynej znanej im metody obrony przeciw manewrowi Marga Sabla - wyjaśnił admirał, a w jego głosie zabrzmiała nieskrywana satysfakcja. - A raczej, żeby być bardziej precyzyjnym, jedynej metody obrony, na jaką pozwala im ich psychika. - Wskazał głową migającą sferę. - Widzi pan, kapitanie, tą grupą dowodzi jakiś Elomita, a Elomici po prostu nie są w stanie poradzić sobie z rozproszonym atakiem przy dobrze wykonanym manewrze Marga Sabla. Pel aeon wpatrywał się w napastników, którzy wciąż starali się przyjąć całkowicie nieskuteczną pozycję obronną. Stopniowo docierał do niego sens działań admirała. - Ten atak patrolowców przed paroma minutami...
Menu
- Główna
- Leia osun ęła się
- - Jestem pewien,
- - Szesnastu?!
- - A mówiła
- - S ą dz
- Ktoś starał się
- Młody oficer dyżurny
- - To dobrze.
- “Młody - pomyślał
- Tamta strata nie
- Pozbawione dowództwa siły
- Tu - pod
- - Niedługo wrócę.
- “Może zaraz się
- Wpatrująca się w
- Stanął jak wryty.
- Pel aeon zwilżył
- - Rozumiem, panie
- Wielu wysokich
- Czy mamy
- - Tak, rzeczywiście
- Kapitan zaklął w
- Migająca w rogu
- Proszę odwołać dwie
- Jak tylko jednostki
- Po starcie
- Nieprzyjacielskie pojazdy
- Tylko na tej
- Przesuwał ją między
- Kiedy z mostka
- Mapa strony