- A mówiła

ś, ? e masz przeczucie! - Tak powiedziałam - przyznała ksi ę? niczka. Spojrzała na chronometr. Pozostało ju ? tylko osiem sekund. - Ale zrób mi przyjemność i powiedz, dlaczego tak bardzo chcesz, ?eby wokół nas krę cili si ę mali Solo. - Dzieci?! - Han niemal wykrzyczał to pytanie. - Chcesz w takiej chwili rozmawia ć o dzieciakach? - Właśnie - potwierdziła Leia. Jeszcze trzy sekundy. - Mo ? emy ju ? nie mie ć nastę pnej okazji. Chewbacca mrukn ą ł coś i przesłał wyniki oblicze ń parametrów skoku na główny ekran monitora pilota frachtowca. Zero sekund. - No dobrze, je ? eli to musi by ć teraz... - W ko ń cu Han postanowił wykona ć zwrot i zacz ął kierować dziób „Sokoła” ku otwartym przestworzom. Mimo to frachtowiec jeszcze pewien czas leciał - chocia ? bokiem - w gł ą b grawitacyjnego leja.

Menu