- A mówiła
ś, ? e masz przeczucie! - Tak powiedziałam - przyznała ksi ę? niczka. Spojrzała na chronometr. Pozostało ju ? tylko osiem sekund. - Ale zrób mi przyjemność i powiedz, dlaczego tak bardzo chcesz, ?eby wokół nas krę cili si ę mali Solo. - Dzieci?! - Han niemal wykrzyczał to pytanie. - Chcesz w takiej chwili rozmawia ć o dzieciakach? - Właśnie - potwierdziła Leia. Jeszcze trzy sekundy. - Mo ? emy ju ? nie mie ć nastę pnej okazji. Chewbacca mrukn ą ł coś i przesłał wyniki oblicze ń parametrów skoku na główny ekran monitora pilota frachtowca. Zero sekund. - No dobrze, je ? eli to musi by ć teraz... - W ko ń cu Han postanowił wykona ć zwrot i zacz ął kierować dziób „Sokoła” ku otwartym przestworzom. Mimo to frachtowiec jeszcze pewien czas leciał - chocia ? bokiem - w gł ą b grawitacyjnego leja.
Menu
- Główna
- Leia osun ęła się
- - Jestem pewien,
- - Szesnastu?!
- - A mówiła
- - S ą dz
- Ktoś starał się
- Młody oficer dyżurny
- - To dobrze.
- “Młody - pomyślał
- Tamta strata nie
- Pozbawione dowództwa siły
- Tu - pod
- - Niedługo wrócę.
- “Może zaraz się
- Wpatrująca się w
- Stanął jak wryty.
- Pel aeon zwilżył
- - Rozumiem, panie
- Wielu wysokich
- Czy mamy
- - Tak, rzeczywiście
- Kapitan zaklął w
- Migająca w rogu
- Proszę odwołać dwie
- Jak tylko jednostki
- Po starcie
- Nieprzyjacielskie pojazdy
- Tylko na tej
- Przesuwał ją między
- Kiedy z mostka
- Mapa strony