Właściciel zaśpiewał coś,
wymachując mu przed nosem kompletem noży do mięsa. - Nie, dziękuję - odparł Solo i szybko się wycofał. Bimms nie dał jednak za wygraną. Wciąż celował w niego nożem, a jego zachowanie stawało się coraz bardziej natarczywe... - Threepio, poproś naszego przewodnika, aby wyjaśnił temu facetowi, że nie jesteśmy zainteresowani jego towarem - zwrócił się do robota Han. Odpowiedziała mu cisza. - Threepio? - powtórzył ostrzej, szukając wzrokiem robota. Android wpatrywał się w tłum. - Hej, złota tyczko - zawołał Solo. - Mówię do ciebie. Threepio odwrócił się gwałtownie. - Najmocniej pana przepraszam, kapitanie Solo, ale nasz przewodnik gdzieś zniknął. - Jak to zniknął? - zdziwił się Han, rozglądając się wokół. Pamiętał, że towarzyszący im Bimms nosił na plecach charakterystyczne błyszczące szpile; teraz Solo nie mógł ich nigdzie dostrzec.
Menu
- Główna
- Leia osun ęła się
- - Jestem pewien,
- - Szesnastu?!
- - A mówiła
- - S ą dz
- Ktoś starał się
- Młody oficer dyżurny
- - To dobrze.
- “Młody - pomyślał
- Tamta strata nie
- Pozbawione dowództwa siły
- Tu - pod
- - Niedługo wrócę.
- “Może zaraz się
- Wpatrująca się w
- Stanął jak wryty.
- Pel aeon zwilżył
- - Rozumiem, panie
- Wielu wysokich
- Czy mamy
- - Tak, rzeczywiście
- Kapitan zaklął w
- Migająca w rogu
- Proszę odwołać dwie
- Jak tylko jednostki
- Po starcie
- Nieprzyjacielskie pojazdy
- Tylko na tej
- Przesuwał ją między
- Kiedy z mostka
- Mapa strony